Polder Żelazna urósł o kolejne miliony. Wały i jaz już w budowie
Prace przy budowie polderu Żelazna, który ma chronić przed powodzią Opole, gminę Dąbrowa oraz miasta w dole Odry, idą zgodnie z harmonogramem. Po zakończeniu drugiego etapu zbiornik będzie w stanie pomieścić blisko 10 milionów metrów sześciennych wody – to kluczowa informacja dla tysięcy mieszkańców doliny.
Prace idą pełną parą
Obecnie ekipy budowlane skupiają się na podwyższaniu i umacnianiu obwałowania zbiornika. Równolegle powstaje jaz przelewowo-spustowy – element, który umożliwi precyzyjne sterowanie przepływem wody. Jak zapewnia Lidia Hofman, rzeczniczka RZGW Gliwice, roboty nie napotykają opóźnień.
Drugi etap budowy polderu Żelazna obejmującego Opole i gminę Dąbrowa przebiega zgodnie z harmonogramem.
Lidia Hofman, rzeczniczka RZGW Gliwice
W ramach tego etapu przeprowadzona zostanie przebudowa wałów Odry na odcinku 4,13 km – chodzi o podniesienie korony oraz uszczelnienie korpusu wału. Powstanie też jaz wpustowo-upustowy „Półwieś”, przebudowany zostanie przewał wpustowy o tej samej nazwie, a do tego wybudowane będą drogi serwisowe i rolnicze z przejazdami wałowymi o łącznej długości około 6,97 km.
Liczby, które robią wrażenie
Druga faza inwestycji to wydatek rzędu 63 834 917,70 zł. Zdecydowaną większość – 50 882 812,89 zł – pokrywa dofinansowanie z Unii Europejskiej. Reszta, czyli 12 952 104,81 zł, pochodzi z budżetu państwa.
Zakończenie wszystkich prac zaplanowano na pierwszy kwartał 2028 roku. To oznacza, że mieszkańcy regionu muszą jeszcze uzbroić się w cierpliwość, ale harmonogram jest napięty i – jak podkreślają urzędnicy – realny do utrzymania.
Więcej niż lokalna inwestycja
Choć polder znajduje się na terenie Opola i gminy Dąbrowa, jego znaczenie wykracza daleko poza granice województwa opolskiego. Inwestycja ma charakter ponadregionalny – spłaszczy falę powodziową i zmniejszy przepływy w dolinie Odry poniżej zbiornika.
Dzięki temu bezpieczniej będą czuć się także mieszkańcy województwa dolnośląskiego, w tym Oławy i Wrocławia. Polder Żelazna działa jak bufor – przechwytuje nadmiar wody i oddaje ją z opóźnieniem, co minimalizuje ryzyko gwałtownych wezbrań.
Pierwszy etap już za nami
Warto przypomnieć, że pierwszy etap modernizacji zakończył się w 2023 roku. Kosztował wówczas 130 milionów złotych i przyniósł spektakularne efekty: pojemność polderu zwiększono dwukrotnie, wybudowano i rozbudowano blisko 12 km wałów, a także zmodernizowano przepompownię.
Przedsięwzięcie udało się zrealizować dzięki współpracy Wód Polskich z samorządem terytorialnym oraz dzięki wsparciu środków europejskich. Teraz, gdy rusza drugi etap, eksperci podkreślają, że całość stworzy spójny system ochrony przeciwpowodziowej.
Dla lokalnej społeczności to nie tylko suche liczby – to realne bezpieczeństwo domów, pól i firm położonych wzdłuż Odry. Każdy kolejny metr wału i każdy przelew wodny przybliża region do stanu, w którym wielka woda nie będzie już groźnym widmem, ale zdarzeniem możliwym do kontrolowania.
Po zakończeniu drugiego etapu polder Żelazna stanie się jednym z najważniejszych elementów przeciwpowodziowej infrastruktury w południowo-zachodniej Polsce. Władze zapowiadają, że jeśli harmonogram się utrzyma, mieszkańcy odczują różnicę już w trakcie kolejnych wezbrań, które – miejmy nadzieję – ominą ich domy szerokim łukiem.
Informacje przekazał RZGW w Gliwicach.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!