Sobota, 1 sierpnia 2026
Imieniny: Alfons, Nadia, Piotr
Polityka krajowa

Premier Tusk: Bandyci nie mogą dyktować zasad. Mocne słowa i konkretne decyzje

28.07.2026 Wideo
Podczas wtorkowego posiedzenia Rady Ministrów premier Donald Tusk odniósł się do brutalnego ataku na ukraińską parę we Wrocławiu, skrytykował decyzję prezydenta o blokadzie podatku od nadzwyczajnych zysków paliwowych oraz zapowiedział nowe regulacje dotyczące najmu krótkoterminowego.
Wideo Premier Tusk: Bandyci nie mogą dyktować zasad. Mocne słowa i konkretne decyzje

Atak we Wrocławiu – jednoznaczna reakcja premiera

W minioną niedzielę we Wrocławiu doszło do szokującego zdarzenia, które odbiło się głośnym echem w całej Polsce. Trzej mężczyźni brutalnie zaatakowali obywatela Ukrainy oraz jego partnerkę, która stanęła w obronie swojego towarzysza. Na szczęście policja błyskawicznie zatrzymała dwóch sprawców, a trzeci jest w trakcie ujęcia. Premier Donald Tusk, przed wtorkowym posiedzeniem Rady Ministrów, stanowczo potępił ten akt przemocy, wskazując na szerszy problem narastającej agresji w polskim społeczeństwie.

– Wielkim dziedzictwem narodowym Polski jest solidarność i jej niezwykły wymiar w pierwszych dniach rosyjskiej wojny. W tej chwili to dziedzictwo jest grzebane przez bandytów, kiboli, zwykłych przestępców, którzy biją i poniżają ludzi, ponieważ mówią z nieco innym akcentem – powiedział szef rządu. Podkreślił, że państwo nie może pozostać bierne wobec takich zachowań i że każdy przypadek przemocy spotka się z natychmiastową oraz skuteczną reakcją służb.

„Musimy wydać wojnę przemocy i nienawiści. Bandyci i patologia, która nabrała tupetu przez swój polityczny patronat, nie mogą czuć się bezkarnie”.

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Premier zwrócił uwagę, że przez ostatnie lata Polska budowała wizerunek kraju bezpiecznego, spokojnego i przyjaznego. Każdy akt agresji, szczególnie na tle narodowościowym, nie tylko rani ofiary, ale także uderza w pozycję międzynarodową Polski i jej interes narodowy. Dlatego zapowiedział pełne wsparcie dla policji i wymiaru sprawiedliwości, aby sprawcy byli nie tylko szybko zatrzymywani, ale również surowo karani.

Politycy ponoszą odpowiedzialność za słowa – apel do prezydenta i prezesa PiS

Donald Tusk nie poprzestał na potępieniu samego czynu. W ostrych słowach zwrócił się bezpośrednio do prezydenta Karola Nawrockiego oraz Jarosława Kaczyńskiego, apelując o zaprzestanie działań i wypowiedzi, które mogą eskalować napięcia społeczne. – Zwracam się bezpośrednio do Pana Prezydenta, żeby przestał milczeć w tej sprawie. Bardzo chwalił ustawki jako męskie walki, wręcz szlachetne. To proszę zobaczyć, jak wygląda ta szlachetna walka wręcz w wykonaniu ludzi z GROMD-y – stwierdził premier, nawiązując do wcześniejszych kontrowersyjnych wypowiedzi głowy państwa.

Szef rządu zaapelował również do prezesa PiS o rezygnację z apeli dotyczących tworzenia bojówek. – Politycy ponoszą odpowiedzialność za słowa, które mogą przyczyniać się do wzrostu przemocy oraz dawać przyzwolenie na agresję – dodał. Tusk podkreślił, że w demokratycznym państwie prawa to instytucje – a nie grupy obywateli – mają monopol na stosowanie środków przymusu. Dlatego wszelkie próby mobilizowania społeczeństwa do tworzenia nieformalnych formacji są nieodpowiedzialne i groźne.

Blokada podatku od superzysków – 4 mld zł straty dla budżetu i droższe paliwa dla kierowców

Kolejnym gorącym tematem poruszonym przez premiera była piątkowa decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o skierowaniu do Trybunału Konstytucyjnego ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Uchwalony przez parlament akt miał objąć dodatkowym opodatkowaniem zyski ze sprzedaży paliw ciekłych w okresie od marca do grudnia 2026 r. – w czasie gdy światowe ceny ropy gwałtownie rosną z powodu napięć na Bliskim Wschodzie.

– Uderzył mnie zalew kłamstw ze strony otoczenia Prezydenta na temat cen paliw. Kiedy wybuchła wojna na Bliskim Wschodzie zareagowaliśmy szybko i stanowczo – obniżka VAT, akcyzy, regulowane ceny i pełna dyscyplina spółek skarbu państwa – przypomniał Donald Tusk. Dodał, że środki z nowego podatku miały zasilić fundusz stabilizacyjny, który pozwoliłby na zamrożenie cen paliw na stacjach, zwłaszcza w najbardziej newralgicznych okresach – np. w ostatnich dwóch tygodniach wakacji.

„Mieliśmy Ceny Paliwa Niżej, czyli program CPN, a mamy PKN, czyli Ceny Karola Nawrockiego, bo wysokie ceny paliw w najbliższych dniach i tygodniach będą konkretnie jego zasługą”.

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Premier oszacował, że brak wejścia w życie tych przepisów może oznaczać dla budżetu państwa stratę sięgającą nawet 4 mld zł. Kwota ta miałaby pochodzić z opodatkowania nadzwyczajnych zysków zagranicznych i krajowych koncernów paliwowych, a nie z kieszeni podatników. Decyzja prezydenta – zdaniem Tuska – stawia interesy wielkich firm ponad potrzebami zwykłych obywateli, a w dłuższej perspektywie uderzy w każdą osobę tankującą samochód.

  • 3 sprawców brutalnego ataku we Wrocławiu – 2 zatrzymanych, trzeci w trakcie ujęcia.
  • 4 mld zł – szacowane straty budżetowe z powodu blokady podatku od nadzwyczajnych zysków paliwowych.
  • 2 tygodnie – okres ostatnich tygodni wakacji, kiedy rząd planował regulację cen paliw dzięki wpływom z podatku.
  • 2026 r. – okres objęty projektem ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków (marzec – grudzień).

Najem krótkoterminowy – szukanie równowagi między turystyką a spokojem mieszkańców Opola

Premier odniósł się również do trwających prac nad nowelizacją ustawy o usługach hotelarskich i pilotach wycieczek. Projekt miał zapewnić równowagę między swobodą prowadzenia działalności gospodarczej a ochroną praw lokatorów. Tusk przyznał, że zadanie nie jest łatwe – z jednej strony trzeba honorować popularność mieszkań na wynajem krótkoterminowy (np. przez platformy typu Airbnb), które przyciągają turystów i wspierają lokalne usługi. Z drugiej strony masowy wynajem w blokach i kamienicach często zamienia życie stałych mieszkańców w koszmar – hałas, rotacja obcych osób, dewastacja klatek schodowych.

– Będę prosił, aby jeszcze raz znaleźć takie rozwiązania (jak będzie trzeba to zrobić autopoprawkę do projektu rządowego), żebyśmy mieli poczucie, że skutecznie chronimy prawa turystów do taniego i fajnego miejsca oraz chronimy prawa lokatorów wtedy, kiedy najem krótkoterminowy zamienia ich życie w koszmar – zapowiedział premier. Dla mieszkańców Opola, gdzie w ostatnich latach lawinowo wzrosła liczba apartamentów na wynajem w ścisłym centrum (okolice Rynku, Wyspy Pasieki), kwestia ta ma wymiar bardzo praktyczny. Lokalne rady osiedli wielokrotnie zgłaszały problemy z zakłócaniem ciszy nocnej i nadmiernym zużyciem infrastruktury. Nowe przepisy mogłyby dać samorządom narzędzia do skuteczniejszego kontrolowania takich obiektów, np. poprzez rejestry czy ograniczenia liczbowe.

Premier zaznaczył, że choć projekt realizuje minimalne wymogi prawa unijnego, to oczekiwanie społeczne idzie dalej – potrzebne są konkretne rozwiązania, które nie zduszą turystyki, ale dadzą mieszkańcom realne prawo do wypoczynku w swoich domach. Zapowiedział, że w razie potrzeby rząd jest gotowy wprowadzić autopoprawkę, by jeszcze lepiej wyważyć interesy wszystkich stron.

Bezpieczeństwo i przyszłość – co zmiany oznaczają dla opolan?

Zarówno walka z przemocą, jak i decyzje dotyczące paliw oraz najmu krótkoterminowego mają bezpośredni wpływ na codzienne życie mieszkańców Opola. Stacje benzynowe w regionie – od Opola po Kluczbork czy Nysę – już odczuwają wahania cen hurtowych; jeśli prezydenckie weto faktycznie zablokuje obniżki, kierowcy staną przed perspektywą wyższych wydatków na paliwo przed wakacyjnymi wyjazdami. Z kolei kwestie bezpieczeństwa dotyczą każdego – premier zapowiedział, że policja otrzyma pełne wsparcie, a sądy będą bezwzględne wobec sprawców. To sygnał, że państwo nie toleruje aktów agresji, niezależnie od motywacji.

Donald Tusk podsumował, że przed Polską stoi wybór: czy chcemy być krajem solidarności i dialogu, czy też pozwolimy, by przemoc i manipulacje polityczne niszczyły dorobek ostatnich dekad. Jego zdaniem jedyną drogą jest zdecydowane działanie państwa oraz odpowiedzialność wszystkich polityków, którzy swoimi słowami mogą siać nienawiść lub ją gasić. Dla opolan, którzy pamiętają jeszcze przedwojenną tradycję gościnności i otwartości, te słowa mają szczególne znaczenie – w mieście, które jest bramą na Śląsk i domem dla wielu społeczności, w tym ukraińskiej studiującej na Uniwersytecie Opolskim.