Westerplatte 2024: Tusk ostrzega świat przed powtórką z Monachium. Polska nie może zostać sama
Lekcja z Westerplatte: nikt nie może zostać sam
Na polskim wybrzeżu, w miejscu symbolicznym dla całej Europy, odbyły się uroczystości upamiętniające wybuch II wojny światowej. Premier Donald Tusk, przemawiając do zgromadzonych, w mocnych słowach odniósł się do współczesnych zagrożeń. Jego wystąpienie było jednoznacznym apelem do całego wolnego świata, aby nie powtarzać błędów z przeszłości i nie pozostawiać państwa napadniętego przez agresora bez wsparcia. „Dzisiaj głośno z Westerplatte krzyczymy do całego wolnego świata: bądźcie solidarni! Musimy dzisiaj pomóc przetrwać Ukrainie. Nie możemy powtórzyć tamtych błędów. Nie może się powtórzyć Monachium. Nie może powtórzyć się ta upiorna, bezradna, bezsilna polityka ustępowania złu” – mówił szef rządu.
Historyczny kontekst tych słów jest niezwykle istotny. To właśnie na Westerplatte 1 września 1939 roku rozpoczęła się niemiecka agresja na Polskę, która stała się iskrą zapalną największego konfliktu zbrojnego w dziejach ludzkości. Premier przypomniał, że odpowiedzialność za koszmar II wojny światowej ponoszą zarówno hitlerowskie Niemcy, jak i sowiecka Rosja. „Tu nie ma żadnych dwuznaczności. To było, jest i będzie oczywiste dla każdego przyzwoitego człowieka, niezależnie od tego, gdzie się urodził i jakiej jest narodowości” – podkreślił.
Bohaterstwo nie wystarczy: potrzebna siła państwa i sojuszy
Premier zwrócił uwagę na fundamentalną lekcję płynącą z obrony Westerplatte. Załoga Wojskowej Składnicy Tranzytowej liczyła około 20 razy mniej żołnierzy niż siły niemieckie, które przystąpiły do ataku. Mimo heroicznej postawy obrońców, ich poświęcenie nie mogło odwrócić losów wojny. Jak zauważył Tusk, nawet większa liczba obrońców nie dałaby Polsce szans na zwycięstwo, ponieważ świat pozwolił Hitlerowi na bezkarną agresję. „Dzisiaj naszym zadaniem jest przede wszystkim wyciągnąć lekcję, wyciągnąć mądre wnioski, tak, aby nie musieć nigdy więcej polegać na bohaterstwie żołnierzy osamotnionych, na bohaterstwie tych, którzy czekali na reakcję sojuszników” – mówił premier.
Współczesna sytuacja geopolityczna sprawia, że te słowa nabierają szczególnego znaczenia. Za polską wschodnią granicą od lat trwa wojna, a Rosja nie ukrywa swoich imperialnych ambicji. Tusk podkreślił, że obecnie Polska musi polegać na własnej sile i realnych sojuszach, w których odgrywa ważną rolę. „Jeśli my dzisiaj powiemy ‘to tylko Ukraina’, to ktoś za kilka miesięcy, za rok, za dwa powie znowu ‘to tylko Polska’. Dzisiaj musimy polegać na własnej sile i na realnych sojuszach, nie na zaklęciach, nie na mitach, ale na prawdziwej sile państwa polskiego, prawdziwej sile, odporności i solidarności sojuszu, w którym Polska odgrywa tak istotną rolę” – dodał.
Rosja agresorem: świat musi odpowiedzieć twardo
Premier jednoznacznie wskazał, że to Rosja jest dziś agresorem, który rozpoczął kolejną wojnę w Europie. W jego ocenie odpowiedzialnością całego świata Zachodu jest stanowcza i twarda postawa wobec Moskwy. „To Rosja rozpoczęła kolejną wojnę, a odpowiedzialnością całego świata Zachodu jest twarda postawa wobec niej” – podkreślił. Przypomniał również, że ofiary II wojny światowej, których było 80 milionów na całym świecie, w tym 6 milionów obywateli Polski, nie mogą zostać zmarnowane przez powrót do polityki ustępstw.
W kontekście współczesnych zagrożeń Tusk wskazał na konkretne przypadki agresywnych działań wymierzonych w państwa europejskie. Polska już doświadcza prowokacji i aktów dywersji, podobne incydenty miały miejsce w Finlandii, na Łotwie, Litwie, w Estonii, Rumunii, Danii, a ostatnio także w Niemczech. „Za chwilę się dowiemy, że to rosyjskie służby zorganizowały prowokację dronową w Lipsku. To może także i Niemcy, i Francuzi, i Włosi, i Hiszpanie, wszyscy bez wyjątku, wszystkie narody i wszyscy przywódcy wolnego świata zrozumieją, że w obliczu zła nikt nie może zostać sam” – mówił premier.
Znaczenie dla Opola i regionu: solidarność ma lokalny wymiar
Dla mieszkańców Opola i całego regionu przesłanie z Westerplatte ma również wymiar praktyczny. Bezpieczeństwo Polski, o którym mówił premier, przekłada się bezpośrednio na stabilność lokalnych społeczności. Opole, jako miasto położone w stosunkowo bliskiej odległości od wschodniej granicy, odczuwa skutki wojny w Ukrainie – od napływu uchodźców, przez wzrost cen energii, po obecność wojsk sojuszniczych w regionie. W ostatnich latach w województwie opolskim aktywnie działają organizacje pomocowe, a lokalne samorządy angażują się w projekty wspierające ukraińskie miasta partnerskie, m.in. w obwodzie lwowskim.
Lekcja z Westerplatte to także przypomnienie, że bohaterstwo żołnierzy jest bezcenne, ale nie może zastąpić siły państwa i solidarności sojuszników. Dla opolan oznacza to konieczność wspierania inicjatyw wzmacniających obronność kraju i lokalną odporność na kryzysy. W najbliższych miesiącach kluczowe będą decyzje dotyczące modernizacji wojska, ale także inwestycje w infrastrukturę krytyczną, które mogą mieć wpływ na bezpieczeństwo energetyczne regionu. Jak podkreślił premier, najbliższe miesiące mogą być decydujące nie tylko dla niepodległości Ukrainy, ale również dla bezpieczeństwa Polski i całego wolnego świata.
Przeszłość jako przestroga: nie powtórzyć błędów
Obchody rocznicowe na Westerplatte są corocznym hołdem dla ofiar II wojny światowej oraz przypomnieniem o odpowiedzialności za jej wybuch. Premier Tusk zwrócił uwagę, że przed wojną świat bagatelizował zagrożenie, powtarzając: „to tylko Czechy”, „nie będziemy umierać za Gdańsk”, „może uda się uniknąć wielkiej wojny”. Ta postawa doprowadziła do katastrofy, której skutki odczuwamy do dziś. „Z ponurej lekcji II wojny światowej musimy wyciągnąć wniosek o solidarności, jedności zarówno narodu polskiego, jak i całego wolnego świata – Europy i Ameryki, Sojuszu Północnoatlantyckiego. To nie może być sojusz na papierze” – mówił.
Premier zaapelował również o konkretne czyny, nie tylko słowa. „Wiem – za dużo słów, za mało czynów – wielokrotnie słyszałem te słowa także od tych, którzy dzisiaj cierpią wskutek agresywnej postawy sąsiadów i wojny” – przyznał. W obliczu wojny w Ukrainie, gdzie tysiące ludzi, w tym dzieci, ginie pod bombami, słowa muszą zostać poparte działaniem. Solidarność, jedność i wspólna odpowiedź państw europejskich na zagrożenia to jedyna droga, by uniknąć powtórki z historii.
„Dzisiaj głośno z Westerplatte krzyczymy do całego wolnego świata: bądźcie solidarni! Musimy dzisiaj pomóc przetrwać Ukrainie. Nie możemy powtórzyć tamtych błędów. Nie może się powtórzyć Monachium. Nie może powtórzyć się ta upiorna, bezradna, bezsilna polityka ustępowania złu”
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
W obliczu tych wyzwań, mieszkańcy Opola mogą odegrać ważną rolę w budowaniu lokalnej solidarności i wspieraniu inicjatyw na rzecz bezpieczeństwa. To od nas wszystkich zależy, czy lekcja z Westerplatte zostanie odrobiona.
- 87. rocznica wybuchu II wojny światowej, obchody na Westerplatte
- 80 milionów ofiar II wojny światowej na świecie
- 6 milionów obywateli Polski straciło życie w czasie wojny
- 20-krotna przewaga sił niemieckich nad obrońcami Westerplatte